Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kick off with KIK

Kick off kolejnego posta rozpoczęłam w taniej sieciówce, którą znajdziecie wszędzie. Szwędałam się bez celu po sklepach (mojego Ukochanego nie ma - delagacja), szukając niewiadomo czego. Przejrzałam chyba wszystkie buty, kosmetyki i nawet biżuterię. A na sam koniec z niechęci powrotu do pustego domu zaniosło mnie do KIK'a. Niby tam nic nie ma ciekawego. Niby sieciówka, nic oryginalnego, każdy to ma. Ale zaczęłam bliżej oglądać i przyglądać się przedmiotom. Kilka moich koleżanek uwielbia takie sklepy. Zmieniają wystrój raz na tydzień wyciągając z szaf kartony z dodatkami. Może jest w tym jakaś metoda? A może nie? Dla mnie chodzi najpierw o duszę albo użyteczność. Wykonanie też musi być solidne. A w Kiku spośród tony różnych rzeczy wyszperałam to: First Aid KIT - zamiast starego wysłużonego koszyczka. Wszystkie anty-histaminy, plastry i spray'e na komary już w nim wylądowały:) A mata na stół jest w tak neutralnym kolorze, że i w ...

Szybki remont w siedem dni (część 2)

Sypialnia na wsi Dawno opisana, ale jeszcze nie pokazana. Metamorfoza starego pokoju nastolatka w sypialnię. Metamorfoza była stricte low cost: Meble (niemiecka wystawka po cioci) leżały i czekały na strychu. Szafa (komplet z wystawki) stał już wcześniej w pokoju. Dywan (mino próśb i rozmów z mamą) został L . Kasetony i listwy narożnikowe (styropian) – Leroy Merlin. Klej do listew i klej do tapet. Dwie tapety – kurza stopka i biała tapeta do malowania. Troszkę materiałów do sprzątania. Unigrunt + litr białej emulsji. Poniżej zdjęcia tego co w tydzień udało się osiągnąć. Ogólnie jestem zadowolona i zachwycona, że w tydzień udało się tyle zrobić. W końcu mamy swoje miejsce do spania. 2 metry na 2 metry – wypas! Minus jest taki, że są dwie kołderki – a to oznacza o jedną przeszkodę więcej niż standardowo w śródnocnym przytulaniu. Tapetę kończyłam w nocy, ostatkiem sił przy sztucznym świetle w 40 stopniowej gorączce i zamkniętym oknie (żeby owady ...