Beton, beton, beton. Jakoś nie mogłam sie przyzwyczaić do myśli, że beton może być elementem dekoracji. Kojarzy mi się on tylko z szarością PRLu, ale głównie z opowieści. Wychowywałam sie na wsi, a tam bogactwo kolorów i wzorów wypierało szarość betonowych blokowisk z odległych miast. Ostatnio jednak przekonuję sie coraz to bardziej do stylów i elementów dekoracji, których jeszcze jakiś czas temu w ogóle bym nie rozważała. To dzięki blogowaniu i obserwowaniu waszych blogów poszerzam swoje horyzonty. Sieć aż huczy od loftowych wnętrz, w których często betonowe elementy dopełniają aranżacji. W piatek miałam przyjemność odwiedzić restaurację na poznańskich podolanach. W Hotelu Ilonn restauracja serwuje świetne menu sezonowe - polecam, a wystrój jest właśnie betonowy. Delikatny, nienachalny, możnaby powiedzieć nawet skromny lub ascetyczny. Poki co mamy jeszcze ciepłe wieczory więc usiedliśmy na dworze. ...
Wszystko o wnętrzu. Moim i nie tylko.