Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dekoracje

Na kolejnym swoim

No i znów jesteśmy na kolejnym "swoim". Kolejne wynajęte mieszkanie,  ale zdecydowanie bardziej nasze niż to ostatnie.   Tak zaczynał się post napisany w grudniu. Szczęśliwie przeprowadziłam się na kolejne wynajęte mieszkanie, bliżej naszych nowych miejsc zarobkowania. Mieszkanie było świetne. Przestronne, ciche, z widokiem na pola i las. Urzadzone w bieli, dyskretnie oświetlone, z ogromnym blatem w kuchni. Wreszcie odetchnęliśmy z ulgą, po naszym wielkich zmianach (oboje zmieniliśmy pracę, wiele godzin dziennie zajmował nam dojazd, szukanie niwego lokum, sortowanie, pakowanie i wykorzenie wszystkich gratów). I co z tego... Po miesiącu dostaliśmy telefon: "Bardzo mi przykro, ale muszę Państwu wypowiedzieć umowę..." Grom z jasnego nieba!! Jak można być tak niepoważnym! Wynająć mieszkanie na czas nieokreślony a po miesiącu - out. Ale już nieważne. Co nas nie zabije to nas wzmocni!! Szybko ogarnęliśmy się, kolejne godziny szukania  jest! Nasze...

Chorwackie zdobycze

  Nie potrafię wrócić z wakacji. Fizycznie jestem już 3 dzień w pracy, 5 dzień w domu. Psychcznie nadal leżę na chorwackiej plaży bawiąc się kamieniami, nurkując, czytając i popijając drinki. Eh... Czemu to co dobre szybko się kończy?   Odłożone obowiązki już do mnie pukają. Pisałam już o naszym domu, najwyższa pora decydować o wszystkich większych zmianach do projektu. Tuż po powrocie do kraju wyburzałam i stawiałam ścianki działowe, montowałam brodziki i oświetlenie. Oczywiście na razie wszystko na papierze, ale niedługo bedę wybierać sprzęty, dseki, kleje, okna itd:)   Boję się tego wybierania, ale całe życie marzyłam aby mieć swój dom, a to marzenie powolutku się spełnia. Od dawna szukam inspiracji w internecie, na facebooku, w czasopismach branżowych. Codziennie patrze na nowe aranżacje i czasami strzał amora trafia mnie od razu, a czasami (w wiekszości tak jest) podobają mi sie dwie zupełnie sprzeczne koncepcje:) I co ja biedna wybior...