Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dynia

Dziadek nie lubi dyni

Mój dziadek nie lubi dyni. Dynia to nie jego smak.  Mam wyhodowała dynie i właśnie ze względu na dziadka i tatę nie było żadnej zupy dyniowej. Wszystko poszło w słoiki. Ale ja nie dam za wygraną. Dynia już wycięta, pokrojona i gotuje się w garze. Dodałam dużo marchewki i ziemniaków aby wzbogacić ją o znajome dziadkowi smaki. I udało się! Dobra ta zupa. Z czego ona jest?  Z marchewki dziadku.  Dobra, no nie powiedziałbym ale dobra! Haha! Zwycięstwo! Dynia już pokrojona i w kącie obok łazienki straszy nocne marki. czapki z głów! A rano odwiedził nas przyjemny ptaszek, który ćwierkał dla nas przez całe poranne dojenie. Oj co za wypoczynek! ćwir! ćwir!     Pozdrawiam, Iwa