Przejdź do głównej zawartości

Jesienno-zimowa lista bólu głowy

 No i zaczęło się!
Jest już po 1 listopada i już powolutku i nieśmiało słychać w tle świąteczne piosenki.

Boże Narodzenie nadchodzi. Kroczy wielkimi krokami.
Nie lubię już w listopadzie szału świątecznych zakupów. Dla mnie ten szał zaczyna się w grudniu.

Amerykanie między Halloween a Christmas mają jeszcze Święto Dziękczynienia. I może w tym roku skusze się na jakiegoś indyka...


Ale zanim wpadnę w szał świątecznych zakupów, czeka mnie jeszcze cała lista czynności porządkowych. Wylistowałam wszystko na kartce i złapałam się za głowę. Zresztą, zerknijcie:
1. Ogród - uporządkować rośliny, zebrać nasiona.
2. Skosić trawę, zutylizować starego grilla.
3. Umyć okna, zmienić firany.
4. Posegregować (wyrzucić) pościele.
5. Posegregować buty (OMG! - wyrzuć kobieto trochę).
6. DOKUMENTY - Po raz kolejny - uporządkuj je!
7. Uporządkuj tekstylia.
8. Uporządkuj chustki i apaszki.
9. Uszyj w końcu te poduszki!
10. DIY - krzesełko, liść palmy.
11. DIY - komoda do sypialni w domu na wsi.
12. DIY - krzesełko yachting.
13. DIY - krzesełko stara czerwień.
14. Szuflady w komorze - porządek.
15. Lodówka - umyć, odświeżyć, pomalować?
16. DIY - tapeta na pudełko z Biedronki.
17. DIY - kosz na poduchy.
18. Książki - kolejna segregacja, pooddawać te pożyczone. 
19. BUDOWA - uporządkować dokumenty, ostatecznie przycisnąć architekta.
20. Dekoracje - od inspiracji do wykonania (Thanksgiving + Xmass)
21. Wybrać drzewko i dodatkowe rośliny świąteczne.
22. WIGILIA ze znajomymi plus Secret Santa;)
23. WIGILIA rodzinna - zakupy i cała reszta

a potem zrób PRANIE!

To jest oczywiście moja ambitna lista, ale jeśli sie będziemy przeprowadzać, to do tego dojdzie dużo więcej punktów. Pakowanie, noszenie, przewożenie, wnoszenie, rozpakowywanie. I na każdym kroku wyrzucanie zbędnych rzeczy.

Póki co, przeglądałam inspiracje na Thanksgiving. Chyba coś wyczaruję na czwartek.








Oj oj. Tyle pracy, ale kto jak nie my? Hehe. Już dziś po południu biorę się za punkty z listy. Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam,
Iwa.










Popularne posty z tego bloga

Ściana w kratkę - inspiracje

Ściana w kratkę - inspiracje Nadchodzi sezon urlopowy a wraz z nim czas na remont. Myśle, że każdy z nas kiedyś w przeszłości lub najbliższej przyszłości poświęci część swojecgo czasu wolnego na domowe rewolucje. Ja corocznie odnawiałam kawałek po kawałeczku swoje przestrzenie życiowe. Czasem to było tylko gruntowne sprzatanie, które kończyło się wywózką nienoszonych już ubrań i butów, czasem  zrywałam tapety, malowałam ściany, przestawiałam wszystkie meble. Wszystko zalezało od tego, którą przestrzeń akurat wtedy brałam na przysłowiowy warsztat. Nieposiadając jeszcze swoich czterech kątów liftingowałam wynajmowane mieszkania systemem niskobudżetowym lub remontowałam wiejski dom rodziców. Tym razem postanowiłam ze starego pokoju nastolatka (który już dawno tam nie mieszka) zrobić sypialnię. Przejrzałam wiele stron z inspiracjami, metamofrozami, przeczytałam niezliczone stosy czasopism wnetrzarskich. Poza elementami marynistycznymi (love that!)  przekonałam się do kratki! Jeszcze dwa l…

Przechowaj mnie - DIY z okleiną z Lidla.

Przed świętami w ramach sprzątania postanowiłam zrobić dawno odkładane DIY. Kiedy nie miałam gdzie podziać szalików i rękawiczek z pomocą przyszedł karton po cukierkach z ulubionego dyskontu polaków:) Jak się okazało przy zakupie resztki cukierków można je sobie spakować do kartonika, choć kartonik to chyba mało trafne określenie.







Pudełko stało i czekało, a ja czekałam na odpowiednią folię do oklejenia. W końcu trafiłam na imitację białej deski. Nie chciało mi się bawić w oklejanie pudła tapetą - zbyt wiele zachodu. Bardzo fajny motyw zwłaszcza, że reszta pokoju jest jasna a szafka RTV z czarnego metalowego profilu.

Poszło nawet gładko, folia (z Lidla) tnie się dobrze, łatwo przykleja. Nie jest niestety na tyle gruba aby niebieski deseń nie przebijał. Jeśli będziecie oklejać polecam wybrać grubszą okleinę albo pudełko bez wzorów.


Całość pracy: wymierzanie, przycinanie, oklejanie zajęło mi max 20 minut i to z parzeniem kawy!!

Remont starego pokoju cz. 1

W zeszłym roku udało nam się wyremontować mój stary pokój w domu rodziców na wsi. Temat był ciężki o tyle, że znów robiliśmy wszystko sami i tylko w weekendy. Niesamowicie ciężko jest pogodzić pracę w tygodniu na etacie w korpo i weekendowe robótki ręczne przy kuciu, gipsowaniu, gładziach, tapetach, listwach i Bóg jedyny wie czym jeszcze.


Kocham dom na wsi. Kropka. Kocham, ale do ideału brakuje mu bardzo wiele. Krzywe ściany, tymczasowe rozwiązania, które już od ponad 20 lat funkcjonują (jakoś), drewniane posadzki, przypadkowe tapety, wystające rury, itp. Praca remontowa w takim domu uczy pokory. Nasze pokolenia przyzwyczajone są do lepszych bądź gorszych standardów deweloperskich, prostych kątów, gładzi, urządzania. Tymczasem w takich domach, które budowały się przy okazji życia, po trochu, zdobycznie, tym co było pod ręką nie można zaczynać od koncepcji dekoracji, wnętrza. Trzeba je najpierw dogłębnie poznać, odkryć każdą bolączkę, zrozumieć dlaczego gniazdko wypada, podłoga skrzypi,…